Zgoda buduje prawo, czyli obrażanie się na siebie i nie tylko


#1

Nie rozumiem po co się w to angażujesz

Internet to nasze wspólne cyfrowe podwórko - musimy o nie dbać każdego dnia, by nie było wysypu trolli czy mowy nienawiści, co reprezentowałem przez dłuższy czas nagminnie, nawet i publicznie. Niektóre zachowania po prostu nie przystoją w danych społecznościach, zwłaszcza takich, gdzie rzekomo ma się przestrzegać netykiety, a jak wiadomo, co przytoczyłem ładnie w tytule - Consensus facit legem.

Uprzedzam też osoby które sugerują że zbędnie kręce małysza (#pdk) - chodzi mi tylko o załagodzenie sporu i stworzenie wątku dyskusyjnego nt. kultury w Internecie, tyle.

Chat a forum

Jak wiadomo, chat (tutaj: Discord), a forum (tutaj: Discourse) to dwa odrębne światy. Na forum wszystko jest stałe, trwałe, na chacie natomiast ulotne. Pomimo możliwości swodobnej wyrażania myśli co nam gwarantuje Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, niektóre słowa ranią - taka ich siła. I przypadek tego właśnie mamy dzisiaj.

Prywatne utarczki

Jak wiadomo, nie jesteśmy wszyscy jednolici i zgrani. Możemy się kochać, ale jednocześnie i nienawidzić. Nie zmienia to faktu, że należy się każdemu szacunek (wyjątkiem może być sytuacja gdy ktoś sam się jego zrzeka, np. w formie roastów). Tutaj niestety go nie ma.

No dobra, ale przejdź do konkretu

Otóż od pewnego czasu, pewni użytkownicy (@Ewald, @SebxteR i @Vylence - nie wiem czy ktoś jeszcze) prowadzą swoje prywatne utarczki na forum publicznym, co mogę nawet obserwować w czasie pisania tego wpisu. Można zauważyć użycie argumentów ad personam czy ad hominem u obu stron, co raczej nie przystoi w publicznej dyskusji, jaką jest chat - bądź co bądź luźną, ale jednak publiczną dyskusją.

Dowody

Zapis na Discordzie, wątek jest rozległy i jego uwiecznienie wymaga sporej ilości czasu.

Clue

Wnoszę o ogarnięcie tych użytkowników, prewencyjny mute i ban byłby wskazany.


#2

Tutaj się zgadzam, ciekawe, rzeczowe rozmowy przerywają wrzutki o mózgu jednej ze stron :face_vomiting: