O tym jak zmieniłam branżę - AMA


#21

Czy trafiają się klienci którzy twierdzą, że była atak ddos ty zdiagnozujesz coś innego ale oni zostają przy swoim zdaniu?


#22

Czyli teraz możesz mówić :thinking: Co powiesz nam o brudnych sztuczkach w medycynie? :kappa:


#23

Ano robi, ale zgłosiłam już prośbę odnośnie przyznania mi PC :smile:

Zawsze zastanawiam się skąd mają taką informację że to na pewno jest DDoS, gdy równie dobrze może zaczynać brakować zasobów na VPS. Obecnie już się tak często nie zdarzają się zgłoszenia tego typu, ale zdarzało się jak było więcej OVZ. Nie dawało się przetłumaczyć klientom że ich usługa jest z oferty z nadsprzedażą zasobów. Jeśli nie widzę żeby VPS przekraczał swoje zasoby a klient nie zwierzył mi się że ma serwer TS3 z kilkoma (lub kilkunastoma) botami to sprawa wędruje do Systema.
Najczęściej jest to kwestia źle skonfigurowanych aplikacji / kalekie boty.

Od czego by tu zacząć…

Serio, nie pracowałam jakoś super długo, a lista jaką zebrałam jest dość pokaźna. Nie jest obrzydliwie jak w gastronomii, ale robi się smutno jak o tym pomyślę.


#24

Nawadniają się moczem w tych labolatoriach? :kappa:


#25

Z jakiej firmy macie neta z Systemem?
Pokazesz predkosc?


#26

Niektórzy robią dziwne rzeczy dla dodatkowego hajsu np. wstawianie badań zwierzęcych razem z ludzkimi, co jest niezgodne z dobrą praktyką czy też prawem. Zgodnie z założeniami laboratorium może wykonywać badania krwi zwierząt i ludzi, wymaganiem jest jednak czyszczenie maszyny między seriami. Tam gdzie pracowałam wstawiało się wszystko hurtem, a jak zwróciłam na to uwagę to następnego dnia szlifowałam dywanik u szefa :slight_smile:

Po tym zawahałam się - może na studiach nam o czymś nie mówili, może jednak można tak wstawiać te badania a ja robię burdę o nic? Poszłam poczytać dokumenty KIDL, tam znalazłam odnośniki do odpowiednich Dzienników Ustaw i jednak nie można mieszać krwi od krów czy tam kotków z krwią ludzką. Maszyna musi być wyczyszczona, skalibrowana od nowa. Jednak to trwa i kosztuje, a takie tam kotki mają parametry z krwi/osocza/surowicy zbliżoną do ludzkich, więc po co robić sobie dodatkowy problem. Jak już zwolniłam się to napisałam o tej sprawie do pani profesor, która była opiekunką mojego roku na studiach. Skończyło się na zwrotnym mailu “tak nie może być, zgłoszę to gdzie trzeba”. Jeśli umowa między wetami i labem nie wygasła to pewnie dalej tam kręcą te pieski i kotki razem z ludźmi, kierownicy labów razem rączki sobie myją i jeden drugiego nie zagoni :expressionless:

Jeśli ktoś zastanawia się dlaczego nie poszłam z tym gdzieś dalej to mogę stwierdzić tylko że jestem jedyną osobą którą to zainteresowało na tyle by zauważyć problem, były szef ma długie macki w tamtym mieście i w sumie pewnie wyszłabym tylko na idiotkę. Krążyła plotka po labie że lepiej szefa nie zaganiać bo można wtedy kupić już sobie nagrobek dla kariery w medycynie. Po tym jak położyłam wypowiedzenie, dziwnym trafem żadne inne laboratorium w tamtym mieście nie chciało ze mną mieć do czynienia, no ciekawe :> A podobno takie zapotrzebowanie na diagnostów jest…

Jeśli kogoś to wystraszyło to od siebie mogę dodać że jeśli chcecie być pewni że laboratorium jest w porządku to macie dwie opcje: szukacie laba akredytowanego (a tych w Polsce jest jak kot napłakał) albo laba które podlega pod uczelnię. Wtedy albo są zobowiązani papierologią żeby zapewnić najwyższą jakość albo mają hajs i nie muszą kombinować. Plus studentów jest więcej, pozew zbiorowy ma raczej większą siłę niż jedna osoba.
W miarę rozsądnym rozwiązaniem są też laboratoria “obok” przychodni, ale wtedy upewnijcie się że faktycznie tam jest lab a nie tylko pokój do pobierania a Wasze badania nie lecą sobie z 50km dalej.

Z UPC. Nie mam zielonego pojęcia jaki to jest pakiet, to System zarządza w domu internetami. Wiem że jest szybki :stuck_out_tongue:

Tutaj napiszę coś wywrotowego, ale wierzę w podział ról w domu. System zajmuje się “męskimi” rzeczami, a ja “damskimi”. Ja nie wymagam od Systema żeby składał pranie, a on ode mnie nie wymaga żebym patrzyła czy czasem nie ma lepszego pakietu internetu w okolicy :slight_smile:


Speedtest do Warszawy o godzinie 13:15. Tak jak pisałam wyżej - net jest szybki, da radę oglądać filmiki na YT i Netflixa w 1080p bez przycinek :stuck_out_tongue: