Meleride - Serwer RealLife!


#122

Aż mi żal tego serwera, najprawdopodobniej już nigdy nie ujrzymy jego grywalnej wersji… :frowning:


#124

* Ja tylko wypełniam przepowiednię *


#125

Wiem, że to niewłaściwie i w ogóle, ale w tej całej sytuacji nie mogę się powstrzymać od umieszczenia tego obrazka tutaj, bo jest po prostu idealny.


#126

Szczerze, to miałem nadzieję, że demo będzie grywalne i będę mógł umilić sobie czas przez te kilka dni dema.
Niestety jak dla mnie, to co jest w tej chwili, to za mało nawet jak na demo :v


#127

Ten fragment niestety nie sprawdził się


#129

No trochę niezbyt dobrze wypadło… :confused: A miało być ciekawie. Mam nadzieję, że jeśli Meleride miałoby być kontynuowane to coś więcej byłoby zrobione na następne demo… może… :confused:


#130

(W imieniu ekipy Meleride)
Cześć,

patrząc na to wszystko co się dzisiaj stało do głowy przychodzą mi tylko dwa stwierdzenia: “czy musiało do tego dojść” i “co nagle to po diable”. Jak już pewnie wiecie wyłączyliśmy serwer. Zrobiliśmy to z kilku powodów, jeden z nich to nasze błędy. Popełniliśmy ich wiele, zdecydowanie za wiele. Za wszystkie chcielibyśmy was przeprosić. Mnóstwo rzeczy robiliśmy w pośpiechu, aby zdążyć na demo. Nie wszystko było dopracowane, ani nawet ukończone w małym stopniu. Wiele osób błędnie chciałoby by taki serwer był grywalny. O grywalności takiego serwera przekonaliście się po wejściu na niego. My natomiast przekonaliśmy się o tym z jaką społecznością mamy do czynienia. Chcemy dalej pracować nad serwerem, aby zrobić wszystko żeby obecne błędy zniknęły, ani nie pojawiały się nowe. Bądź co bądź, ta porażka nie musiała mieć miejsca. Rozumiem że ktoś z kim chcemy współpracować chce zobaczyć postępy i aktywność grupy ale nie byliśmy dostatecznie przygotowani na wydanie tego dema. Przede wszystkim chcieliśmy pokazać że prace trwają non-stop. Zamierzaliśmy zachęcić graczy do śledzenia prac nad serwerem oraz do gry na nim po oficjalnej premierze, jednak termin 31 sierpnia nas przerósł. Aktualnie Meleride pozostaje pod wielkim znakiem zapytania, nie tylko jeśli chodzi o współpracę która po dzisiejszych wydarzeniach interesuje nas najmniej. Naszym błędem było przystanie na tą wersję serwera. Jeśli Meleride przetrwa dzisiejszy kryzys to jedynym, nienegocjowalnym dead-linem będzie data oficjalnej premiery. Przez dzisiejsze zdarzenia zyskaliśmy miano nieogarniętej, mało profesjonalnej ekipy próbującej zrobić serwer real-life. Nie pozwolimy by podobna wtopa miała miejsce kiedykolwiek w przyszłości. Na dzisiaj to wszystko co mamy do powiedzenia, dziękujemy za poświęcony czas na przeczytanie.


#131

Hmm… nie najlepiej to wypadło.


#132

Niestety, staraliśmy się i starać się będziemy nadal.


#133

Ale nad czym się staraliście? chyba tylko nad mapą.
Wgranie essentialsa i kilku innych zbugowanych pluginów się nie liczy :slight_smile: jeśli macie otwierać demo, to pokazujcie coś co ma sens, bo oglądanie mapy i płakanie przez ilość bugów nie ma sensu.


#134

Demo musieli pokazać, nie mieli innego wyjścia. To, że niedopracowane, to inna sprawa.


#135

Mieli czas, gdyby ruszyli d*pe to może potencjalny beta tester miałby co oglądać.


#136

Serio? Kilkanaście osób tworzy serwer przez ponad rok, na wydanie wersji beta ma dwa miesiące i tłumaczy się, że za mało czasu, a najlepiej w ogóle czekać do premiery której przy (nie oszukujmy się) tak tragicznym planowaniu najprawdopodobniej nie będzie. Przecież to jest zwykła szopka, w dodatku za pieniądze LVL UP - jedna zmotywowana osoba zrobiła by to lepiej.


#137

Moja recenzja

Sądzę że sporo osób chciałoby poznać moją opinię więc napiszę to od swojej strony próbując uwzględnić potrzeby przeciętnego gracza.
Nie mam na celu nikogo obrazić, wszystko odnosi się do elementów serwera który zobaczyłem, nie do konkretnej osoby.

Post jest bardzo sztywny i zabarwiony sztucznymi humorami (zgodne z naturalnymi) więc przed przeczytaniem tego posta lepiej zaopatrzyć się w Javę :coffee:

Moje nastawienie

Byłem nastawiony do projektu Meleride trochę bardziej na plus niż neutral.

Widziałem wcześniej jakiś potencjał więc zdecydowałem się na zaakceptowanie projektu.

W czasie prac pojawiało się sporo złych opinii które bagatelizowałem, głównie ze względu na to że zawsze znajdzie się dość wokalna grupa której opinia niekoniecznie odzwierciedla rzeczywistość, sam też tworzę rzeczy (trochę inne ale jednak) i wiem jak to jest. Brak czasu aby zerknąć samemu na projekt też tu nie pomaga w ocenie sytuacji.

Moje oczekiwania…

…chyba nie były zbyt duże, sami oceńcie to niżej.

  1. Chciałem wejść na serwer gdzie będzie stosunkowo mała ale estetyczna mapa a dalsze jej zakątki które jeszcze nie są skończone - będą za barierą.
  2. Chciałem zobaczyć w akcji całą personalizację serwera którą przygotowała ekipa czyli generalnie mechanika poprzez wtyczki gdyż tekstury dałoby się dorobić i później. Programowanie to jeden z tych elementów który kluczowo wpływa na taki projekt bo bez niego nie ma RPG.
    Spersonalizowana grafika to dodatkowy klimat który można jak dla mnie pominąć na początku, fajnie że jest ale gdyby dałoby się zamienić na większa kompletność mapy czy wtyczek to bym się nie wahał.
  3. Chciałem wejść na serwer który po około roku prac będzie miał spersonalizowane ustawienia które nawet nie wymagają programowania tylko ustawień w kilku plikach tekstowych, w końcu nawet małe serwery dla znajomych mają czasami takie rzeczy bo to kilka godzin/dni/max tygodni roboty.

Moje oczy zobaczyły dziś…

1.

melebiedra

Zabawny i najciekawiej zapowiadający się wizualnie fragment mapy czyli budynek w pobliżu odrodzenia gracza jest ogrodzony, z każdej strony płotu skakałem przy nim jak królik tak długo aż zobaczyłem trochę wnętrza :rabbit: :crazy_face:

2.

Najciekawiej zapowiadający się element mechaniki czyli praca, w tym wypadku dostępne w demo było stworzenie własnej firmy.
Chwali się że chciano pokazać najbardziej skomplikowany wariant :clap:
Trochę szkoda że ten element na samym początku się zaciął i wyświetlał mało precyzyjny komunikat błędu ale po przelogowaniu było okej więc w ramach testowego dema ważne że szybko wróciło do działania.

Podekscytowany faktem że jestem na serwerze chciałem już sprawdzić jego możliwości ale nie za bardzo wiedziałem jak, ekscytacja opadała z każdą minutą chodzenia po mapie bo nie znalazłem w końcu niczego co pomogło by mi spożytkować czas na serwerze. Fajne były figurki obsługi serwera na spawnie, jednak jak już je zwiedziłem to nadal zostałem z pustką co tak naprawdę mogę tu zrobić. Mogę podziwiać obsługę jednak jeszcze nie wiem za co.
Podsumowując nie wiedziałem co robić i jak żyć, zabrakło chociażby prostej tabliczki czy dwóch jak wycisnąć najwięcej z demo i zachęcić graczy do dalszego czekania na w pełni dopracowany serwer kilka miesięcy później.
Nie tworząc na co dzień serwerów gier pierwszy pomysł to stworzenie małego pomieszczenia z zamieszczoną książką z tekstem czy nawet już tabliczek z prostą instrukcją. Ba, można nawet dodać graczowi książkę do inventory przy odrodzeniu.
Skoro ja nie znając MC oraz niesławnego i niemodnego Skript’a :page_facing_up: byłem w stanie zrobić prototyp z książkami na Giftcraft :gift: oraz system losowania nagród w ciągu kilku godzin to oczekiwałbym jednak czegoś więcej od projektu który miał trochę więcej czasu i rąk niż jedna osoba.

Plus za opcję do dodawania środków, dzięki temu można było znacznie szybciej przetestować funkcje związane ze środkami. Jeszcze większy plus za więcej niż jedną walutę, bardzo klimatyczne uwzględniając tabliczki z kursami walut :heart_eyes:
Problem polegał na tym że nie mogłem nic zrobić ze środkami lub nie zostało mi to wyjaśnione, wyglądało na to że kupcy na rynku złożyli śluby milczenia, zapomniałem nałożyć spodni w grze lub inny czynnik M który spowodował że nawet nie nie mogłem przetestować czegoś co zostało udostępnione w demie aby ocenić jego jakość.
Sklepy to chyba już trochę mniej skomplikowany temat a jednak nie udało mi się nic kupić. Chyba muszę wziąć korki z obsługi MC :fearful:

3.

Wchodzę na serwer z oryginalnego MC i muszę się rejestrować. Wiem że było to normalne na serwerach kilka lat temu jak startował przykładowo mój hosting i wersja 1.6.4 to była nowość ale w 2018? Unikalność serwera nie wyklucza zastosowania wygodnych mechanizmów z innych serwerów.

Komenda help pokazuje coś co wygląda na niespersonalizowane strony instrukcji. Jest tam pomoc odnośnie wszystkiego a nie widzę tego co najbardziej potrzebuje czyli elementów RPG. Może były tylko zaginęły w tłumie? Nie sądzę aby przeciętny gracz poświęcał na sprawdzenie więcej niż kilka/kilkanaście sekund.

meleraptor

Inni gracze skutecznie łamali moją immersję dialogami czy też spamologami we wszystkich kolorach tęczy oraz wyznaczając nowe rekordy prędkości i upartości w wysyłaniu co rusz tych samych niewybrednych wiadomości.
W zasadzie nie miałem pojęcia kto jest z obsługi a kto ją udaje oraz co tak naprawdę się dzieje więc naśladowałem kupców i również nic nie mówiłem.
Z tego co wiem da się ustawić limity wiadomości szczególnie tych samych wiadomości korzystając ze znanych wtyczek. Tutaj tego nie uświadczyłem i moje doznania oberwały i dostały przynajmniej dwie kule zaraz obok narządu nadziejnica górna

Podsumowując

Za każdą zaletą serwera jaką znalazłem spacerując i skacząc na serwerze czaiła się w mrokach duża wada i niedopracowanie mimo sporej ilości czasu jaką dysponowała ekipa aby usunąć takie potworki oraz zapewnieniom lidera.

Mój banalny i trochę losowy algorytm wielokrotnego wyboru wykrył kilka możliwych powodów dla których moja recenzja jest negatywna:

  • Mam za mało IQ aby korzystać z Minecraft’a
  • Jestem botem i moje OCR nie odczytało tabliczek wymaganych do korzystania z serwera
  • Ten punkt jest pusty, piszę go po to tylko aby post wyglądał na dłuższy, przecież i tak nikt nie czyta tego co piszę to mogę a co!
  • Ekipa Meleride mogła zrobić więcej w mniej skupiając się na doświadczeniu dla graczy zamiast osiągać wyżyny spełnienia czystości kodu, świeżości użycia nowoczesnych technologii, nowych poziomów pewności siebie czy zwiększania odporności na sabotaże przeciwnej frakcji
  • Tak naprawdę to nie byłem na tym serwerze tylko widziałem kiepską symulację komputerową tego dnia
  • Dałem za mało zasobów na stworzenie serwera MC
  • Doba ma za mało godzin
  • Wina Tuska
  • Ten post piszę już naprawdę długo, niech to się już wreszcie skończy, pomocy
  • Na czacie gry ktoś użył exploita na mojej wersji mózgu i zrobił SQL injection w mojej tabeli scores_of_mc_servers (już kiedyś zdarzyło mi się coś podobnego)
  • Dałem za mało czasu na stworzenie projektu

#138

Cóż Panie Michale, oni chociaż mieli wersje demo/bety :smiley: A my jedynie tylko dalsze terminy na start ^>^
Ale z tego co wiem pod względem rozbudowania, mieliśmy największe szanse aby to ukończyć ;c (mapa została w 85-90% zbudowana ;/ ) Będąc tak blisko straciliśmy wszystko… Jedyna nadzieja to teraz że Mortis wystartuje z tym założeniem które sobie postawili i udowodni że te współprace coś jednak dają a nie zabierają od LvLup ;c


#139

Witam, to ja też coś powiem na temat tego dema.
Od razu mówię, że nie chcę nikogo obrazić ani nie chcę robić sobie wrogów - szczególnie, że do samego Melta nic nie mam.
Powiem także, że tych dłuższych wiadomości nie czytałem całych.

Moim osobistym zdaniem serwer nie został zaprezentowany dobrze co pokazują posty wyżej. Czat był totalnie rozwalony przez różne wiadomości (podchodziło trochę to pod trollowanie, imo), więc komunikacja nie była najlepsza. Osoby z shaderami też za fajnie nie miały, bo miejscami było serio ciemno (mam tu na myśli, że mapa źle oświetlona została). Nie powinno być lewitujących obiektów, bo to RealLife (było takie miejsce, ale zostałem przeteleportowany, więc nie wiem co i jak). Na temat mapy nie będę dużo pisać, bo myślę że to inne osoby zrobią/zrobiły.
Mi to przeszkadzało kilka innych faktów, np. byłem bez powodu teleportowany na spawn, rozumiem że mogłem wyjść na tą starą mapę, ale co jest najlepsze - nawet nie wiedziałem że to robię!
Jednak dalej nie napisałem to co głównie chcę powiedzieć, więc zrobię to teraz.
Jeśli @SystemZ miałby np. zerwać tą współpracę (nie wiem jak to tam jest, “załóżmy”) to moim zdaniem można to lepiej rozegrać. Ja daje pewien pomysł, który można zrealizować - nie wnikam w Wasze sprawy. Mianowicie, można dać jeszcze jedną ostatnią szansę, można zrozumieć że nie skończyli, bo projekt jest duży, a czasu mało (tak wiem, że rok to dużo - mam tu na myśli trochę inną sytuację). Chodzi mi o to, żeby nie skreślać tak od razu Meleride za to, że demo wyszło bardzo słabo. Może będzie miał chociaż motywację?

Pozostawiam Wam to do dyskusji, może ktoś to zauważy i poprze moje zdanie - nie wiem.
Na koniec dodam (jak to pisałem to miałem wrażenie, że strasznie chaotycznie to napisałem), że na serwerze czułem się zabłąkany i oszołomiony (tak to mogę określić?) - nie wiedziałem co się dzieje.

Pozdrawiam, boleknowak.


#140

ile to już szans było i ile to robią, to miała być ich ostatnia szansa chyba


#141

Nie do końca wiem jak mam to odczytać ale zrobiło mi się trochę smutno z perspektywy osoba która próbowała was wspierać przynajmniej finansowo mimo ostatniego trendu negatywnych głosów :cry:

Mądry Polak po szkodzie, szkoda że jako gracze nie otrzymaliśmy informacji że demo to dość duży szkic i jest bardzo dużo błędów, wtedy byłoby łatwiej to zrozumieć.

Tego też nie rozumiem, zaraz skończy mi się skóra na brodzie :thonking: a i tak nie czaję.

Czekamy na stanowisko @IceMelt zanim zapytam ankietą społeczność co robimy z projektem, wiem że pisanie w emocjach to zły pomysł więc dajmy trochę czasu.


#142

Ja bym się nie zastanawiał, tylko skończył współprace. Jak dla mnie to tylko strata pieniędzy. Tego samego zdania jest 7 osób które zagłosowało w ‘wywiadzie środowiskowym’ kilka postów wyżej.


#143

okej, rozumiem. Nie jestem aż tak mocno zapoznany z całym projektem Meleride.